Commodore
Commodore to jedna z najbardziej znanych i wpływowych firm komputerowych lat osiemdziesiątych. Wielu z nas z sentymentem wspomina dawne czasy , gdy zarywało się nieraz całe noce grając u kolei na Commodore. Choć firma Commodore znana jest głównie dzięki komputerom , to jednak długo od swojego powstania główna jej domeną nie były wcale komputery . A zatem od początku.
Firma Commodore została założona przez polskiego emigranta Jacka Trzmiela i początkowo zajmowała się głównie naprawą maszyn do pisania , a nieco później ich produkcją . Następnie gdy ten interes przestawał być dochodowy firma Commodore zajęła się produkcją kalkulatorów i sumatorów, a dopiero na końcu zaczęła produkować komputery . W 1977 roku firma produkuje Commodore PET , który spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem na targach Chicago Consumer Electronics. Miał bowiem aż 4 KB RAM-u i kosztował zaledwie 600 dolarów. Do tego imponował nowatorską konstrukcją - 9-calowy monitor mono, komputer i magnetofon (nośnikiem danych była kaseta magnetofonowa) zintegrowano w jednej obudowie.
W 1980 roku swoją premierę miał VIC-20. Bardzo dobre możliwości i umiarkowana cena (wyjściowo 300 dolarów, a później nawet poniżej dwustu) zapewniły mu uznanie tysięcy użytkowników, napełniły kiesę Tramiela i poważnie zepsuły humor szefów konkurującej wówczas firmy Atari. Następnie powstaje Commodore 64. Najchętniej kupowany ośmiobitowy komputer świata. Zatrzymajmy się chwilę przy tym urządzeniu, bo jest to bardzo ciekawa konstrukcja. Gdy w 1982 roku C-64 pojawił się na rynku, po prostu zdeklasował konkurencję. Procesor 1 MHz, 64 KB pamięci RAM, maksymalna rozdzielczość 320 x 200 pikseli i układ dźwiękowy SID mający 3 kanały po 8 oktaw, będący małym analogowym syntezatorem dźwięku. Do tego firmowy magnetofon i stacja dysków (warta tyle samo, co komputer, ten zaś wyceniono na prawie 600 dolarów). Żeby jednak nie przesłodzić, warto wspomnieć, że zaimplementowano w nim beznadziejną wersję języka BASIC. Tym niemniej komputerek okazał się potrójnym strzałem w środek tarczy. Wiecie, ile egzemplarzy C-64 w sumie sprzedano? Milion? Pięć? Nie. Siedemnaście. A są i źródła, które mówią o ponad dwudziestu milionach.
Powszechność C-64 spowodowała, że bardzo wielu ludzi zajęło się programowaniem na tę maszynę. Autentycznie, okazywało się, że można - za pomocą programistycznych trików - osiągać efekty, które teoretycznie były na C-64 niemożliwe . To zaś przełożyło się na coraz lepsze gry. Takie tytuły jak Pirates!, Defender of the Crown, Crazy Cars III, Shadow of the Beast czy North and South narodziły się właśnie na C-64! Naprawdę wielu graczy z łezką w oku wspomina dawne czasy z Commodore. Początkowy sukces C-64 nie trwał jednak zbyt długo. W tym samym czasie na rynku komputerowym zaczęły powstawać inne silne firmy i one walczyły o prym na tym rynku, często z duzym powodzeniem . W firmie Commodore było wiele zawirowań i w rezultacie w 1994 roku firma ogłosiła upadłość.